Kontrola głosem. Zagrożenia czy możliwości?

UDOSTĘPNIJ:
30-11-2017

Phil Turner, szef firmy Philharmonic AV przedstawia swoje zdanie na temat wzrostu kontroli głosem i przybliża jej potencjał osobom zajmującym się profesjonalnie technologią domową.

Do końca 2016 roku Amazon prawdopodobnie sprzedał pięć milionów sztuk urządzenia Echo. Dom inwestycyjny Mizuho uważa, że do 2020 roku urządzenie to przyniesie Amazonowi roczne wpływy w wysokości jedenastu miliardów dolarów. Podążając za Google, aktywnym graczem na rynku domowej kontroli głosem, ciężko jest ignorować tę technologię i jej rosnący wpływ na nasze domy.

Czy jako konsultant AV uważam, że to dobra czy zła rzecz? Pozornie, po prostu kolejny niskomarżowy produkt w tym typie technologii, który jest potrzebny na naszym rynku. Często zdarzały się kwestie marżowe przy sprzedaży telewizorów i sprzętu audio u dostawców takich jak Sonos. Wielu konsultantów reagowało na to, polecając produkt alternatywy z wyższą marżą, takie jak telewizory Loewe czy streamery Linn, podczas gdy większość najzwyczajniej wykorzystywała środki i równoważyła przedmioty niskiej marży z komponentami wysokiej marży, kiedy to było możliwe.

Jak się ma w tym aspekcie kontroli głosem? Cóż, jedno jest pewne – to się dzieje, z nami lub bez nas. Jeśli Ford i VW wprowadzają kontrolę głosem do swoich samochodów, to konsultanci muszą zrozumieć, że głos jest teraz w centrum nowego paradygmatu inteligentnej kontroli przestrzeni. Jest ona przejęta od kontroli zdalnej, komórkowej, która wcześniej przejęła ją od komputerów.

W tym kontekście kreuje się ważne pytanie dla naszego przemysłu – jakie ona nam daje możliwości? Można potraktować kontrolę głosem jako wspaniałą okazję do sprzedaży jeszcze większej liczby systemów kontroli.

AUTOR: Phil Turner

galeria

TAGI:

Magazyn AVintegracje dedykowany specjalistom branży systemów zintegrowanych, architektom i entuzjastom inteligentnych budynków.