System Electro-Voice na Opel Arena w Mainz

UDOSTĘPNIJ:
31-05-2017

W kwietniu na zaproszenie Electro-Voice oraz jej polskiego dystrybutora, firmy Audio Plus, gościliśmy na stadionie drużyny FSV Mainz 05 w Niemczech, który pod wieloma względami może być obiektem referencyjnym.

Dla każdego z kibiców dzień meczu jego ukochanej drużyny jest świętem. Nie chodzi tylko o to, aby śledzić rozgrywki – to cały rytuał celebrowany w hali bądź na stadionie. Dobrze, jeżeli obiekt jest wyposażony w rozwiązania umożliwiające stworzenie odpowiedniej atmosfery sportowej i rozrywki, ale nade wszystko zapewniające bezpieczeństwo i komfort odwiedzającym go kibicom.

Wybudowanie areny sportowej – niezależnie od tego, czy mówimy o stadionie, czy o hali – to tylko połowa sukcesu, znacznie większym problemem może się okazać późniejsze utrzymanie obiektu, o czym dotkliwie przekonało się wielu zarządców w naszym kraju. Równocześnie mówiąc na przykład o rynku polskiej Ekstraklasy, należy zwrócić uwagę, że odznacza się on bardzo dużą wartością, czego potwierdzeniem może być fakt, że przychody najwyższej polskiej ligi wyniosły w 2015 roku 494 miliony złotych, a w tej kwocie nie zawierają się przychody z transferów. Niezależnie od tego, czy arena sportowa należy do samorządu, do klubu (będąc własnością prywatną), czy jest własnością państwową, często równocześnie niosąc wiele zalet, jest również sporym obciążeniem dla budżetu. W jaki sposób zarządzający stadionami i halami sportowymi pozyskują środki konieczne do ich utrzymania? Tych źródeł jest wiele i są one bardzo zróżnicowane. Są to m.in. prawa do nazwy obiektu, wynajem w celach komercyjnych, organizacja imprez kulturalnych i koncertów. W przypadku najbardziej znanych obiektów sportowych, takich jak Camp Nou w Barcelonie, Wembley w Londynie czy Maracana w Rio de Janeiro, które tak naprawdę są nie tylko miejscami rozgrywek sportowych, ale również zabytkami i osobliwościami architektonicznymi, można liczyć także na dodatkowe przychody z tytułu sprzedaży biletów wstępu dla zwiedzających czy pamiątek związanych z obiektem.

Na naszym rodzimym rynku, a także na arenie europejskiej, wyłączając legendarne obiekty sportowe, największym źródłem dochodu jest tzw. dzień meczowy. Oprócz przychodów z samej sprzedaży biletów i karnetów, które są bardzo istotnym źródłem zysku i tym samym środków koniecznych do utrzymania stadionu, mówimy tutaj także o gastronomii, napojach itp. Jednak kilkunastominutowa przerwa w meczu piłkarskim czy nawet kilka przerw w rozgrywkach innych dyscyplin to zdecydowanie za mało czasu, aby kibice mogli rozwinąć skrzydła w konsumpcji. W związku z tym włodarze obiektów sportowych muszą przykładać największe starania do tego, aby kibice przyjeżdżali na długo przed meczem i zostawali na stadionie jeszcze długo po jego zakończeniu. W tym celu konieczne jest zapewnienie wielu dodatkowych atrakcji. Oczywiście najprostszą metodą są wszelkiego rodzaju konkursy i formy aktywizacji oraz animacji publiczności, jednak wiele klubów sięga po znacznie bardziej wysmakowane formy, jak multimedialne prezentacje zawodników, kamery śledzące trybuny czy odtwarzane materiały wideo z życia drużyny nagrywane w trakcie poprzedzającego mecz tygodnia. Mając na względzie wszystkie te formy, niezwykle istotne jest odpowiednie nagłośnienie stadionu.

Redakcja AVIntegracje, jako jedyna redakcja w Polsce, została zaproszona w kwietniu do odwiedzenia stadionu zespołu FSV Mainz w ramach tegorocznej edycji Electro-Voice Stadion Tour. Jest to organizowane cyklicznie wydarzenie, w ramach którego zaproszeni goście – dystrybutorzy systemów producenta, integratorzy, projektanci systemów i przedstawiciele prasy – mają możliwość zwiedzenia różnorodnych obiektów sportowych, ujrzenia, w jaki sposób funkcjonują, ale przede wszystkim posłuchania pracujących tam rozwiązań nagłośnieniowych.

Jak powiedzieli nam organizatorzy wydarzenia z firmy Electro-Voice, o wyborze tego konkretnego stadionu, oprócz oczywistego powodu w postaci zainstalowanego na nim nagłośnienia producenta, zdecydowały jego rozmiary. Jest to arena na nieco ponad trzydzieści tysięcy kibiców, co czyni ją obiektem o typowym europejskim rozmiarze, dzięki czemu można tutaj w praktyce zobaczyć pewne zalety i wady, z którymi można mieć do czynienia również w innych miejscach.

Budowa nowego stadionu pierwszoligowego FSV Mainz 05 została zakończona w 2011 roku i od tamtego czasu jest on nie tylko areną rozgrywek grającego w Bundeslidze klubu, ale także miejscem spotkań i wielu różnych wydarzeń odbywających się w Mainz. Piękny czerwony stadion z logo firmy Opel jest położony na skraju miasta, pośród łąk i pól. Od strony architektonicznej stadion składa się z czterech trybun z otwartymi narożnikami, powiększającymi optycznie obiekt i umożliwiającymi przebywającym w środku widzom podziwianie otaczającego miasta i przyrody. Swoim wyglądem stadion przypomina wiele typowych brytyjskich obiektów.

Na czterech jednopoziomowych trybunach może zasiadać łącznie ponadtrzydziestoczterotysięczna widownia, w tym uwzględniono miejsca dla czternastu tysięcy kibiców stojących. Oprócz miejsca dla najbardziej zagorzałych fanów FSV Mainz, obiekt jest także miejscem spotkań dla klientów biznesowych. Na trybunie głównej przewidziano dwa tysiące miejsc dla gości VIP, a kolejne siedemset osób może zasiąść w lożach zintegrowanych z trzydziestoma pięcioma pomieszczeniami, w których w nieco luźniejszej, towarzyskiej atmosferze przy trunkach i przekąskach można prowadzić biznes, jak i oglądać mecz.

Co ważne i w przypadku wielu polskich obiektów wciąż wyjątkowe, obiekt jest świetnie skomunikowany – umożliwiono dotarcie do niego zarówno środkami komunikacji miejskiej, jak i własnym samochodem. Można go zostawić na czas meczu na ogromnym, przyległym do stadionu parkingu. Aby umilić kibicom czas przed meczem oraz umożliwić wspólne świętowanie zwycięstw po meczu, na terenie obiektu zlokalizowano restauracje, punkty gastronomiczne i fan shop, w którym można zakupić pamiątki związane ze swoją ulubioną drużyną.

AUTOR: Łukasz Kornafel

ZDJĘCIA: AVIntegracje

PRODUCENT: Electro-Voice - www.electrovoice.com

DYSTRYBUTOR: Audio Plus - www.audioplus.pl

reklama
galeria
ostatnie instalacje

Pawilon Józefa Czapskiego w Muzeum Narodowym

Państwowe muzea są postrzegane przez wielu jako instytucje archaiczne, z nudnymi wystawami i przestrzenią, do której po prostu nie warto iść. Takie doświadczenia z całą pewnością są wyniesione przez wielu z nas z przeszłości, jeszcze z czasów obowiązkowych wycieczek szkolnych i stadnych spacerów od gabloty do gabloty z przewodnikiem. Ale jeśli ktoś sądzi, że w muzeach państwowych w Polsce nic się nie zmieniło, nie może się bardziej mylić. Coraz więcej obiektów już z zewnątrz, samą bryłą architektoniczną przypomina największe i najbardziej znane placówki muzealne czy galerie sztuki na świecie. Są one projektowane w taki sposób, aby były nie tylko centrum wiedzy historycznej, lecz także miejscem wspólnych spotkań z przyjaciółmi w kawiarni, restauracjach czy ogrodzie, gdzie miło będzie spędzić wolny czas.  Prawdziwa rewolucja dokonała się jednak we wnętrzu. Próżno dziś szukać odgrodzonych liną i słupkami gablot oraz ubranej w jednakowe mundury obsługi pilnującej zwiedzających. Ekspozycja staje się coraz bardziej interaktywna, zachęcając nie tylko do czytania treści, ale aktywnego udziału w wystawie. Taki właśnie jest otwarty przed rokiem Pawilon Józefa Czapskiego – oddział Muzeum Narodowego w Krakowie, do którego wszystkie rozwiązania z departamentu AV dostarczyła zabrzańska firma Shadok AV. 

Muzeum Polaków Ratujących Żydów

Nowoczesne technologie wyświetlania szturmem wtargnęły do przestrzeni muzealnych. Z niewielkimi wyjątkami praktycznie nie sposób już spotkać wystawy, na której nie znajdowałyby się urządzenia prezentujące filmy, grafiki, animacje, prezentacje czy nawet interaktywne aplikacje edukacyjne, upowszechniające treści wystawy za pomocą dotykowego ekranu, klawiatury, a także coraz częściej ruchów i gestów. Materiały wideo są dzisiaj wyświetlanie nie tylko w formie płaskiego obrazu 2D, ale również w postaci mappingu na modelach, kostiumach, manekinach, dwustronnych ekranach, ekranach wodnych czy parowych. Do głosu zaczynają powoli dochodzić także projekcje holograficzne, które umożliwiają oglądanie wyświetlanego obrazu z każdej strony.

Paradoksalnie wszystkie te technologie sprawiają, że historyczne eksponaty zaczynają znikać z przestrzeni muzeum. Prawdziwą sztuką jest umiejętne połączenie eksponatów z epoki z nowoczesną technologią, która pozwoli je ożywić i prezentować w szerszym kontekście. Takie założenia udało się spełnić w ekspozycji Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, zaprojektowanej przez jednego z najlepszych w Polsce architektów – Mirosława Nizio i firmę Nizio Design International, oraz uzbrojonej w nowoczesne rozwiązania z zakresu audio wideo przez krakowskiego integratora – firmę 3Logic. 

TAGI:

Electro-Voice
Magazyn AVintegracje dedykowany specjalistom branży systemów zintegrowanych, architektom i entuzjastom inteligentnych budynków.