Hole, foyer, dworce

UDOSTĘPNIJ:
31-05-2017

W jednym z poprzednich felietonów przekonywałem do tego, aby zajmować się akustyką w salach audytoryjnych, które są chlubą uczelni i szkół. W tym numerze pochylimy się nad pomieszczeniami, które są wizytówkami całych budynków, a czasem i miast.

Architekci projektują wejścia i hole w taki sposób, aby nastrajały gościa do tego, co go czeka w danym budynku. Przestrzenie mogą zachęcać układem, wielkością powierzchni, geometrią ścian, światłem czy nawet zapachem. Tylko co z tego, jeżeli hałas i pogłos w tym wnętrzu „zabijają”?

Foyer w teatrze pełnił kiedyś ogromną funkcję społeczną. To właśnie dla spotkań podczas antraktów w teatrze damy stroiły się na potęgę. Obecnie przestrzenie takie coraz częściej są wykorzystywane do dodatkowych wydarzeń, nawet koncertów.

 

Kilka przykładów

W ramach wstępu chcę przedstawić przykład obrazujący dwie kwestie:

  1. Czasem akustyk może tylko dokumentować postępującą degradację akustyczną przestrzeni.
  2. Przy adaptacji akustycznej trzeba koniecznie myśleć także o adaptacji na ścianach.
  3.  

Już jakiś czas temu stwierdzono, że zostanie rozszerzona funkcjonalność dziedzińca Politechniki Gdańskiej, którego charakterystyczne parametry podano w tabeli obok.

 

Powierzchnia podłogi

487 m2

Wysokość

27 m

Kubatura

13 423 m3

Powierzchnia okien

384 m2

Powierzchnia tynku strukturalnego

1190 m2

Powierzchnia cegły

340 m2

Powierzchnia szklanego dachu

695 m2

 

W tym celu postanowiono zamknąć przestrzeń szklanym dachem.

 

Charakterystyka częstotliwościowa czasu pogłosu dziedzińca Politechniki Gdańskiej. Opis w tekście.

 

Wykres obok przedstawia czas pogłosu zmierzony w różnych latach. W roku 2004 dokonano pomiarów przed rozpoczęciem prac. Widzimy tutaj, że pomimo tego, że nad głowami była otwarta przestrzeń (więc praktycznie stuprocentowo pochłaniania w każdej częstotliwości) to czas pogłosu był duży i wynosił w średnich częstotliwościach ponad 2 s! To pokazuje, że pomimo dobrego sufitu akustycznego musimy stosować także materiały dźwiękochłonne na innych powierzchniach. Proszę też zwrócić uwagę, że wiele kalkulatorów akustycznych od różnych producentów w takim przypadku potrafi dać wyniki wskazujące, że akustyka będzie zadowalająca. Wynika to z faktu nieuwzględnienia w podstawowych wzorach umiejscowienia materiałów dźwiękochłonnych. Zalecam tutaj daleko idącą ostrożność, kiedy mamy większe wymagania dla danych przestrzeni.

W 2005 dokonano pomiarów po zamontowaniu szklanego dachu – czas pogłosu poszybował w górę. Wartości są czasem ponad dwukrotnie większe! Następnie w 2007 zmierzono ponownie czas pogłosu po dodatkowych pracach mających na celu odnowienie tynku strukturalnego i czyszczenie cegieł.

Wszystkie działania przeprowadzone w tym wnętrzu prowadziły do pogorszenia akustyki. Opisany przypadek został udokumentowany w pracy naukowej: T. Kamisiński i A. Kulowski, „Acoustic-related aspects of historic interior modernization projects” w „Forum Acusticum”, Kraków, 2014. Widzimy, że akustycy wiedzieli o problemie, ale z jakiejś przyczyny nie mieli żadnego wpływu na degradację akustyczną tej przestrzeni. Mam nadzieję, że cyklem tych artykułów trochę zmieniam świadomość i może unikniemy gdzieś jakiś problemów.

 

Według prawnie obowiązującej normy „PN-B-02151-3:1999 – Akustyka budowlana – Ochrona przed hałasem w budynkach – Izolacyjność akustyczna przegród w budynkach oraz izolacyjność akustyczna elementów budowlanych – Wymagania” minimalne izolacyjności akustycznej ściany korytarza powinny wynosić pomiędzy 35 dB a 45 dB, a drzwi 20 dB a 35 dB (w zależności od funkcji pomieszczeń przyległych). Konkretnych wartości nie będę tutaj przedstawiał, bo byłaby to tabela na całą stronę; wybrane wartości zostały uwzględnione przy okazji omawiania poprzednich przestrzeni we wcześniejszych felietonach.

Według nowej normy PN-B-02151-3:2015-10 – „Akustyka budowlana – Ochrona przed hałasem w budynkach – Część 3: Wymagania dotyczące izolacyjności akustycznej przegród w budynkach i elementów budowlanych” dla korytarzy mamy wymaganie dopuszczalnego hałasu dochodzącego do pomieszczenia z zewnątrz w:

  • budynkach hotelowych: 45 dB(A)
  • szkołach podstawowych i ponadpodstawowych: 40 dB(A)

Obowiązująca norma dotycząca dopuszczalnych poziomów hałasu we wnętrzach (PN-B-02151-02:1985) nie określa wymagań dla tego typu przestrzeni (najbliższe to sale kawiarniane i restauracje oraz sale sklepowe).

AUTOR: Marcin Zastawnik

ostatnie instalacje

Pawilon Józefa Czapskiego w Muzeum Narodowym

Państwowe muzea są postrzegane przez wielu jako instytucje archaiczne, z nudnymi wystawami i przestrzenią, do której po prostu nie warto iść. Takie doświadczenia z całą pewnością są wyniesione przez wielu z nas z przeszłości, jeszcze z czasów obowiązkowych wycieczek szkolnych i stadnych spacerów od gabloty do gabloty z przewodnikiem. Ale jeśli ktoś sądzi, że w muzeach państwowych w Polsce nic się nie zmieniło, nie może się bardziej mylić. Coraz więcej obiektów już z zewnątrz, samą bryłą architektoniczną przypomina największe i najbardziej znane placówki muzealne czy galerie sztuki na świecie. Są one projektowane w taki sposób, aby były nie tylko centrum wiedzy historycznej, lecz także miejscem wspólnych spotkań z przyjaciółmi w kawiarni, restauracjach czy ogrodzie, gdzie miło będzie spędzić wolny czas.  Prawdziwa rewolucja dokonała się jednak we wnętrzu. Próżno dziś szukać odgrodzonych liną i słupkami gablot oraz ubranej w jednakowe mundury obsługi pilnującej zwiedzających. Ekspozycja staje się coraz bardziej interaktywna, zachęcając nie tylko do czytania treści, ale aktywnego udziału w wystawie. Taki właśnie jest otwarty przed rokiem Pawilon Józefa Czapskiego – oddział Muzeum Narodowego w Krakowie, do którego wszystkie rozwiązania z departamentu AV dostarczyła zabrzańska firma Shadok AV. 

Muzeum Polaków Ratujących Żydów

Nowoczesne technologie wyświetlania szturmem wtargnęły do przestrzeni muzealnych. Z niewielkimi wyjątkami praktycznie nie sposób już spotkać wystawy, na której nie znajdowałyby się urządzenia prezentujące filmy, grafiki, animacje, prezentacje czy nawet interaktywne aplikacje edukacyjne, upowszechniające treści wystawy za pomocą dotykowego ekranu, klawiatury, a także coraz częściej ruchów i gestów. Materiały wideo są dzisiaj wyświetlanie nie tylko w formie płaskiego obrazu 2D, ale również w postaci mappingu na modelach, kostiumach, manekinach, dwustronnych ekranach, ekranach wodnych czy parowych. Do głosu zaczynają powoli dochodzić także projekcje holograficzne, które umożliwiają oglądanie wyświetlanego obrazu z każdej strony.

Paradoksalnie wszystkie te technologie sprawiają, że historyczne eksponaty zaczynają znikać z przestrzeni muzeum. Prawdziwą sztuką jest umiejętne połączenie eksponatów z epoki z nowoczesną technologią, która pozwoli je ożywić i prezentować w szerszym kontekście. Takie założenia udało się spełnić w ekspozycji Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, zaprojektowanej przez jednego z najlepszych w Polsce architektów – Mirosława Nizio i firmę Nizio Design International, oraz uzbrojonej w nowoczesne rozwiązania z zakresu audio wideo przez krakowskiego integratora – firmę 3Logic. 

TAGI:

Magazyn AVintegracje dedykowany specjalistom branży systemów zintegrowanych, architektom i entuzjastom inteligentnych budynków.