Brain Embassy

UDOSTĘPNIJ:
27-07-2017

Odwiedziliśmy niedawno siedzibę Brain Embassy, przestrzeń będącą nie tylko miejscem do wspólnej pracy, ale także wspólnego działania i kooperacji, położoną na warszawskiej Ochocie. To nowoczesne i nietuzinkowe miejsce, pod względem architektury przywołujące na myśl najbardziej znane przestrzenie korporacyjne takich potentatów jak Google, Apple czy Microsoft, a z drugiej – wyposażone w wiele autorskich rozwiązań z zakresu systemów AV.

Brain Embassy znajduje się w kompleksie biurowców Adgar Park West, przy Alejach Jerozolimskich 181 w Warszawie, którego właścicielem jest firma Adgar. Wcześniej w budynku B, w którym dzisiaj mieści się organizacja, znajdowały się biura dużej firmy telekomunikacyjnej. Po przejęciu przestrzeni przez Adgar przeprowadzono całkowity remont, w ramach którego dokonane zostały nie tylko zmiany w układzie przestrzeni, wprowadzono także zmiany infrastruktury technicznej. Początkowo wprowadzono tu standardową linię biznesową firmy Adgar, polegającą na wynajmie powierzchni biurowych. W roku 2016 firma Adgar oddała do użytku jedno z pięter, na którym zainaugurowana została zupełnie nowa koncepcja – Brain Embassy. Pierwsza faza inwestycji została zakończona w czerwcu 2016 roku i obejmowała 1700 m2, obecnie jest to już 3000 m2. Dzięki temu, że firma Adgar jest zarówno właścicielem, jak i inwestorem projektu Brain Embassy, obecnie cała koncepcja jest rozwijana. Jeszcze w tym roku zostanie uruchomiona kolejna taka przestrzeń na warszawskim Mokotowie.

Pomimo tego, że Brain Embassy na Ochocie jest z punktu widzenia inwestora typową komercyjną przestrzenią biznesową, to już z perspektywy rynku tego rodzaju usług jest to zdecydowanie coś więcej. Przestrzeń ta jest inwestycją bazującą na idei współpracy i współdzielenia przestrzeni, ale tak naprawdę to jeszcze bardziej zaawansowana forma, jaką jest współtworzenie czy współdziałanie (cocreating). W myśl tej idei przestrzeń biurowa jest czymś znacznie więcej niż tylko lokalem i służy rozwojowi biznesu, pracy i wspieraniu efektywności. Przekłada się to na fakt, że nawet najbardziej designerskie elementy znajdujące się na terenie Brain Embassy mają za zadanie zwiększyć efektywność, kreatywność i wsparcie codziennej pracy. Uzupełnieniem tej idei są chociażby meble firmy Kinnarps, które nie tylko wyglądają efektownie, ale także mają za zadanie wspierać efektywność i komfort pracy. Należy zwrócić uwagę, że w biurze znalazło się wiele wyjątkowych i niespotykanych nigdzie indziej mebli, jak biurko zintegrowane z bieżnią treningową czy biurka z podnoszonymi blatami umożliwiającymi pracę na stojąco itd.

Tym, co jest jednak najważniejsze w Brain Embassy, jest społeczność. Najważniejszym zadaniem tej przestrzeni jest integrowanie przedstawicieli różnych, często bardzo specjalistycznych firm, tak aby mogły one wspólnie zdobywać nowych klientów i prowadzić biznes.

Przewagą tego miejsca jest przede wszystkim duża elastyczność dla wynajmujących. Prowadzący, szczególnie niewielkie biznesy, szukając lokalu w Warszawie natrafiają na spore trudności wynikające z faktu, że w stolicy nie ma małych biur, które mogłyby odpowiadać ich potrzebom. Gdy nawet uda się znaleźć tego rodzaju powierzchnię, zawsze wiąże się to z koniecznością jej wyposażenia, a przede wszystkim podpisania długofalowej (często kilkuletniej) umowy. W Brain Embassy klient otrzymuje w pełni funkcjonalną przestrzeń, gotową do działania. Wynajem przestrzeni został tutaj zorganizowany w formie pakietów. W najtańszym i najmniejszym wymiarze można korzystać z przestrzeni dwa dni w miesiącu, a w największym otrzymujemy dostęp 24/7.

Brain Embassy to jednak miejsce nie tylko interesujące z punktu widzenia klientów, ale także wyjątkowa inwestycja. Jest ona realizowana w unikatowy jak na polskie realia – i to podwójnie – sposób. Po pierwsze, inwestycja jest oddawana etapami i po ukończeniu każdego z nich pojawiają się klienci. Z jednej strony wymaga to bardzo precyzyjnego planowania i profesjonalnego podejścia do tematu zarządzania projektem. Równocześnie ma to taką zaletę, że inwestor nie musi czekać na zakończenie tworzenia całej przestrzeni, bowiem już jej poszczególne części mogą generować przychód (przestrzeń niewynajmowana nie zarabia, a w tym wypadku generuje nawet większe koszty, niż byłaby w ogóle niewykończona). Po drugie, można na bieżąco testować przestrzeń i zastosowane w niej rozwiązania.

Jak przyznał Andrzej Dubas z firmy Image Recording Solutions, w trakcie realizacji tego projektu nie starano się dobierać poszczególnych rozwiązań pod kątem ich producenta, ale przede wszystkim sięgano po produkty i technologie, które spełnią wymagania tej przestrzeni.

Każda z powierzchni zrealizowanych w pierwszej fazie inwestycji została wyposażona w zestaw przyłączy oraz monitory wielkoformatowe. Decyzja o ich zastosowaniu wynika przede wszystkim z faktu, że pierwsza część inwestycji to wiele relatywnie małych powierzchni. W związku z tym nawet w sali konferencyjnej, będącej największą spośród tych przestrzeni, urządzeniem zapewniającym wystarczającą przekątną obrazu jest monitor Samsung o przekątnej 75 cali. Dodatkowo sala ta pełni funkcję przestrzeni, w której może być realizowana wideokonferencja, zarówno w oparciu o system Skype, jak i zintegrowane rozwiązania konferencyjne.

We wszystkich pozostałych pomieszczeniach, w tym również w przestrzeniach półotwartych, zostały zastosowane monitory wielkoformatowe różnej wielkości. Część monitorów pełni dwie funkcje. Po pierwsze wyświetlane są na nich bieżące informacje, materiały promocyjne czy spoty reklamowe. Jednak po podłączeniu zewnętrznego sygnału, natychmiast pojawia się na nich sygnał z naszego komputera. Ponadto system przełączy się w sposób automatyczny w momencie podania sygnału bezprzewodowego.

Transmisja sygnału oraz automatyczne przełączanie na właściwe źródło są realizowane w oparciu o urządzenia Crestron AM-101. Co ciekawe, konfiguracja systemu nie wymusiła zastosowania skalera. Sygnały trafiają do nadajnika Crestron HD-MD-400, który po skrętce przesyła sygnał do odbiornika, a ten wybiera, czy sygnał jest podłączony za pomocą kabla, w jakim formacie czy w sposób bezprzewodowy.

AUTOR: Łukasz Kornafel

ZDJĘCIA: AVIntegracje, Brain Embassy

PRODUCENT: Crestron - www.crestron.com

DYSTRYBUTOR: Crestron - www.crestron.com

galeria
ostatnie instalacje

Pawilon Józefa Czapskiego w Muzeum Narodowym

Państwowe muzea są postrzegane przez wielu jako instytucje archaiczne, z nudnymi wystawami i przestrzenią, do której po prostu nie warto iść. Takie doświadczenia z całą pewnością są wyniesione przez wielu z nas z przeszłości, jeszcze z czasów obowiązkowych wycieczek szkolnych i stadnych spacerów od gabloty do gabloty z przewodnikiem. Ale jeśli ktoś sądzi, że w muzeach państwowych w Polsce nic się nie zmieniło, nie może się bardziej mylić. Coraz więcej obiektów już z zewnątrz, samą bryłą architektoniczną przypomina największe i najbardziej znane placówki muzealne czy galerie sztuki na świecie. Są one projektowane w taki sposób, aby były nie tylko centrum wiedzy historycznej, lecz także miejscem wspólnych spotkań z przyjaciółmi w kawiarni, restauracjach czy ogrodzie, gdzie miło będzie spędzić wolny czas.  Prawdziwa rewolucja dokonała się jednak we wnętrzu. Próżno dziś szukać odgrodzonych liną i słupkami gablot oraz ubranej w jednakowe mundury obsługi pilnującej zwiedzających. Ekspozycja staje się coraz bardziej interaktywna, zachęcając nie tylko do czytania treści, ale aktywnego udziału w wystawie. Taki właśnie jest otwarty przed rokiem Pawilon Józefa Czapskiego – oddział Muzeum Narodowego w Krakowie, do którego wszystkie rozwiązania z departamentu AV dostarczyła zabrzańska firma Shadok AV. 

Muzeum Polaków Ratujących Żydów

Nowoczesne technologie wyświetlania szturmem wtargnęły do przestrzeni muzealnych. Z niewielkimi wyjątkami praktycznie nie sposób już spotkać wystawy, na której nie znajdowałyby się urządzenia prezentujące filmy, grafiki, animacje, prezentacje czy nawet interaktywne aplikacje edukacyjne, upowszechniające treści wystawy za pomocą dotykowego ekranu, klawiatury, a także coraz częściej ruchów i gestów. Materiały wideo są dzisiaj wyświetlanie nie tylko w formie płaskiego obrazu 2D, ale również w postaci mappingu na modelach, kostiumach, manekinach, dwustronnych ekranach, ekranach wodnych czy parowych. Do głosu zaczynają powoli dochodzić także projekcje holograficzne, które umożliwiają oglądanie wyświetlanego obrazu z każdej strony.

Paradoksalnie wszystkie te technologie sprawiają, że historyczne eksponaty zaczynają znikać z przestrzeni muzeum. Prawdziwą sztuką jest umiejętne połączenie eksponatów z epoki z nowoczesną technologią, która pozwoli je ożywić i prezentować w szerszym kontekście. Takie założenia udało się spełnić w ekspozycji Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej, zaprojektowanej przez jednego z najlepszych w Polsce architektów – Mirosława Nizio i firmę Nizio Design International, oraz uzbrojonej w nowoczesne rozwiązania z zakresu audio wideo przez krakowskiego integratora – firmę 3Logic. 

czytaj także:

TAGI:

Crestron
Magazyn AVintegracje dedykowany specjalistom branży systemów zintegrowanych, architektom i entuzjastom inteligentnych budynków.